To miał być przełomowy sezon dla Widzewa Łódź. Okazało się jednak, że same pieniądze nie stworzą dobrej drużyny i zespół Igora Jovicevica obecnie ociera się o strefę spadkową. Zarząd szybko zaczął działać i do dzisiaj przeprowadzono trzy transfery przychodzące. Dużo pozycji w Widzewie wymaga poprawy, lecz brak stabilnego bramkarza był prawdziwą zmorą łódzkiego klubu. Na ratunek przychodzi 4-krotny reprezentant Polski, czyli Bartłomiej Drągowski.
W ostatnich dniach głośno mówiło się o następnym transferze bramkarza do Widzewa. Jednym z dwóch kandydatów miał być Mateusz Kochalski, czyli podstawowy zawodnik azerskiego Qarabagu. Ostatecznie 25-latek nie zdecydował się na powrót do Ekstraklasy i prawdopodobnie przedluży kontrakt ze swoim obecnym klubem do 2028 roku. W innej sytuacji był Bartłomiej Drągowski, który ostatnie miesiące spędził na ławce w Panathinaikosie.
Po co trzeci transfer bramkarza?
O tym, że większość transferów Widzewa Łódź nie wypaliło nie ma co przypominać. Jednakże, w obecnej sytuacji warto pochylić się nad formą bramkarzy jakich do dyspozycji miał Jovicevic. Pierwszym wyjściowym bramkarzem Widzewa w tym sezonie był Rafał Gikiewicz. Po dwóch spotkaniach 38-latek stracił miejsce w składzie i niedługo później został nowym zawodnikiem Zagłębia Lubin. Nową „jedynką” został Mateusz Kikolski, którego sprowadzono z Legii Warszawa.
Występy Kikolskiego były bardzo nierówne i trudno było go postrzegać jako stabilnego bramkarza pierwszego składu. Dość szybko sprowadzono następnego bramkarza, 22-letniego Veljko Illića. Serb miał za sobą bardzo udany sezon w swojej rodzimej lidze, a na koncie wiele występów w młodzieżowej reprezentacji. Natomiast w barwach Widzewa szybko trafił na ławkę rezerwowych i zdołał wystąpić w tylko siedmiu spotkaniach. Tak naprawdę pod koniec rundy co spotkanie grał inny bramkarz. Na żadnym Jovicevic nie mógł polegać w 100%, dlatego Bartłomiej Drągowski ponownie zagra w polskiej Ekstraklasie.
🚨 Velijko Ilić krok od Widzewa Łódź! 22-letni bramkarz ma dziś wylądować w Polsce.
Po przejściu testów medycznych podpisze czteroletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.
Widzew ma zapłacić za niego 500 tysięcy euro:
▶️ https://t.co/MdbiGokXoK pic.twitter.com/RelmMUx5iJ
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) August 31, 2025
Trudne chwile Drągowskiego
Nie tak wyobrażaliśmy sobie zagraniczną karierę Bartłomieja Drągowskiego. Gdy niespełna 19-letni bramkarz odchodził do Fiorentiny wielu kibiców łączyło z nim ogromne nadzieję. I faktycznie, Drągowski był przez dwa sezony podstawowym bramkarzem klubu z Florencji, jednak ten sen szybko się skończył. W 2022 roku wychowanek Jagielloni trafił do Spezii, z którą spadł z Serie A. Drągowski postanowił zostać na niższym poziomie, lecz po pół roku stracił miejsce w składzie i trafił do Grecji.
Drągowski był podstawowym bramkarzem Panathinaikosu przez dwa sezony. Przez ten okres dalej był powoływany do reprezentacji Polski oraz grał w europejskich pucharach. Niestety, z czasem się okazały że grecki klub będzie już trzecim z rzędu, w którym Drągowski straci skład. Tylko sześć występów w lidze greckiej oraz dwa w Lidze Europy to druzgocące liczby. Pod koniec sezonu Drągowski był trzecim bramkarzem w hierarchii, więc zmiana otoczenia była kwestią czasu.
Drągowski znajdzie swoją przystań w Łodzi?
Potrzeba Widzewa Łódź i Drągowskiego jest taka sama; stabilność. Do sfinalizowania transferu pozostały tylko testy medyczne, a po nich 29-letni bramkarz doleci na zgrupowanie swojego nowego klubu do Belek. Maciej Kikolski prawdopodobnie zostanie wypożyczony, natomiast Veljko Illić będzie konkurował o skład z nowym rywalem. Nie oszukujmy się, Drągowski najpewniej z marszu zostanie pierwszym bramkarzem z kilku powodów.
🚨 Bartłomiej Drągowski zostanie zawodnikiem Widzewa Łódź!
Wszystko ustalone. Transfer definitywny. Testy medyczne w niedzielę.
28-letni bramkarz doleci na obóz przygotowawczy Widzewa do Turcji.
▶️ https://t.co/G2cTOEWkMK pic.twitter.com/TxdLBLUXVa
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) January 10, 2026
W przeciwieństwie do Illića i Kikolskiego, Bartłomieja Drągowskiego śmiało można nazwać doświadczonym bramkarzem. Wychowanek Jagielloni grał w swoim macierzystym klubie już w wieku 17 lat i od tego czasu zbiera plony w seniorskiej piłce. Drągowski ma też na koncie 129 występów w Serie A, dodatkowo kilkanaście spotkań w europejskich pucharach. Co jeszcze ważne, 29-latek zna Ekstraklasę i nie prawdopodobnie nie będzie potrzebował dużo czasu na aklimatyzację.
Bartłomiej Drągowski ➡️ Widzew Łódź
🗣️ @dobraszd: To dla mnie najgrubszy ruch w tym oknie transferowym w Polsce. Mówimy o bramkarzu, który rozegrał 129 meczów w Serie A. Dla mnie powrót do Ekstraklasy kogoś, kogo się nie spodziewałem, to duża rzecz.
🗣️ @wlodar85: Drągowski to… pic.twitter.com/BGCnCsNsvn
— Meczyki.pl (@Meczykipl) January 10, 2026
Na ten moment niewiadomo ile będzie kosztować transfer Drągowskiego. Wiemy jednak, że Widzew Łódź niezbyt zważa na kwestie finansowe. Transfer 4-krotnego reprezentanta Polski to coś nowego, jeżeli chodzi o politykę transferową klubu Roberta Dobrzyckiego. Doświadczoni i sprawdzeni piłkarze to nie profil, który obserwujemy wśród nowych zawodników Widzewa. Choć przykład transferu Lukasa Leragera pokazuje, że może zmieniło się podejście włodarzy łódzkiego klubu.
Po Leragerze, Chrisopherze Chengu oraz Osmanie Bukarim, Bartłomiej Drągowski zostaje czwartym transferem Widzewa w zimowym okienku. Pozostaje tylko pytanie czy kolejna seria transferów faktycznie zmieni położenie drużyny Joviecevica w tabeli?